* Można wyszukiwać po frazie zawartej w pytaniu, odpowiedzi lub nazwie autora. Minimalna liczba wyszukiwanych znaków to 5.
Szanowny Panie,
informuję, że Miasto Lubliniec ma podpisaną umowę z prywatnym przedsiębiorcą na odłów oraz czasową opiekę nad dzikimi zwierzętami leśnymi na terenie miasta. Działania te są podejmowane w sytuacjach kryzysowych, gdy istnieje bezpośrednie zagrożenie, zwierzę uwięźnie, jest ranne lub wejdzie na teren prywatnej posesji. Jeżeli zwierzę nie wymaga pomocy weterynaryjnej, zostaje niezwłocznie i bezpiecznie przywrócone do swojego naturalnego środowiska.
Należy jednak podkreślić, że gmina nie może dowolnie wyłapywać dzikich zwierząt. Zgodnie z przepisami Prawa łowieckiego stanowią one własność Skarbu Państwa, a nie gminy. Z uwagi na bliskie sąsiedztwo pól i lasów okresowa obecność zwierzyny leśnej w tym rejonie jest zjawiskiem naturalnym, którego nie da się całkowicie wyeliminować.
Jeżeli jednak zjawisko to zacznie się powtarzać z częstotliwością zagrażającą porządkowi publicznemu, Urząd Miejski podejmie niezbędną współpracę z właściwym kołem łowieckim oraz Starostwem Powiatowym. Warto wskazać, że to właśnie Starosta, w porozumieniu z Polskim Związkiem Łowieckim, posiada ustawowe uprawnienie do wydania decyzji o odłowie redukcyjnym lub odstrzale zwierzyny, jeżeli stanowi ona szczególne zagrożenie na terenie zurbanizowanym. Wspólne działania tych instytucji pozwolą na wypracowanie rozwiązań, które w znacznym stopniu ograniczą ten problem.
Szanowna Pani Barbaro,
na przystankach powinny być wywieszone aktualne rozkłady jazdy. Jeżeli na którymś z przystanków znajdują się nieaktualne rozkłady, proszę o wskazanie jego nazwy, aby można było interweniować w tej sprawie u operatora realizującego przewozy na liniach 301–303 na terenie Lublińca – Jurabus Sp. z o.o.
Obecnie liczba kursów na ww. liniach nie będzie zmieniana, natomiast godziny przejazdów na poszczególnych liniach mogą zostać zmodyfikowane.
zgodnie z Regulaminem projektu moc instalacji fotowoltaicznej będzie ustalana na podstawie zużycia energii w okresie ostatnich 12 miesięcy, licząc wstecz od dnia złożenia deklaracji udziału w projekcie. Jeżeli zużycie energii będzie krótsze niż 12 miesięcy, zostanie wyliczone proporcjonalnie, z uwzględnieniem zużycia za okres krótszy.
Wobec powyższego nie ma możliwości doboru instalacji, która mogłaby pokryć zużycie prądu dla przyszłych urządzeń.
Zamontowana instalacja OZE przez 5 lat, tj. w okresie trwałości projektu, od daty wypłaty wniosku o płatność końcową na rzecz Gminy, stanowić będzie własność Gminy. Przez ten czas instalacja zostanie użyczona do bezpłatnego użytkowania właścicielom budynków mieszkalnych, którzy między innymi będą zobowiązani do niedokonywania żadnych przeróbek i zmian w instalacji bez wiedzy i zgody Gminy.
informuję, że odpady wielkogabarytowe nadal będą odbierane sprzed nieruchomości. Jednakże ze względu na trwające postępowanie odwoławcze związane z wyłonieniem wykonawcy usługi odbioru odpadów od mieszkańców termin odbioru odpadów wielkogabarytowych nie jest ustalony. Obecna tymczasowa umowa na odbiór odpadów obejmuje jedynie podstawowe frakcje odpadów.
Szanowny Panie Tomaszu,
odpowiadam na wszystkie pytania – również te niemiłe. Nie wiem, co się stało z poprzednią wiadomością, dlatego proszę o ponowne przesłanie pytania.
Stawianie marketów jest możliwe wyłącznie na terenach przewidzianych w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, który został uchwalony we wrześniu 2006 r. Za mojej kadencji Rada Miejska (bo jest to jej wyłączna kompetencja) przyjęła zmiany dotyczące Karuzeli oraz terenów przy ul. Lisowickiej.
Szanowny Panie, czy stworzenie strefy ekonomicznej, w której powstało blisko 1000 miejsc pracy, wybudowanie blisko 200 mieszkań w ramach MTBS i SIM, to nie są działania prorozwojowe? Powstała dobra baza sportowa (z wyjątkiem basenu), zmodernizowano wszystkie placówki oświatowe, rozbudowano żłobek oraz wybudowano kilometry ścieżek rowerowych. Pan tego nie dostrzega, ale wielu mieszkańców to widzi i docenia, czego wyrazem jest fakt, że po raz piąty wygrałem wybory w 2024 roku.
Jeśli chodzi o wyludnianie się miasta, zachęcam do lektury artykułu w „Nowinach Lublinieckich”, w którym omawiamy tę kwestię, odnosząc się do artykułu opublikowanego we „Wspólnocie”. Pod tym względem sytuacja Lublińca wygląda całkiem nieźle.
Dobrze pamiętam lata 90. w całym powiecie lublinieckim, ponieważ byłem wówczas posłem na Sejm RP. Muszę przyznać, że moje odczucia dotyczące tamtego okresu są zupełnie inne. Oczywiście każdy ma prawo do własnej, subiektywnej oceny rzeczywistości.
Niech Pan pojeździ trochę po Lublińcu, to zobaczy Pan, jak wiele nowych budynków buduje się w naszym mieście. Czy to jest oznaka zastoju?
Na marginesie dodam, że spośród około 2500 włodarzy w Polsce jedynie około 50 uruchomiło podobną formułę bezpośredniej komunikacji z mieszkańcami w postaci usługi „Pytania do Burmistrza”.
Szanowna Pani Katarzyno,
trawa wzdłuż ścieżki pieszo-rowerowej przy ul. Częstochowskiej, od stacji paliw do ul. ks. Misia, została wykoszona.